Fanaberia

Zwykły wpis

Dziękuję za zaproszenie i ja.
Haftem, koronką i dzianiną wykonaną ręcznie zajmuję się profesjonalnie od czterech lat. Jednak kołowrotek w moim życiu pojawił się ponad miesiąc temu i myślę, że to jakieś duże niedopatrzenie! Mam nadzieję, że już nigdy się nie rozstaniemy. Miałam przyjemność uczestniczyć w pierwszych zajęciach u doświadczonej czeskiej prząśniczki. Teraz głównie się uczę i eksperymentuję.
Wykonanie na drutach pierwszych oczek z samodzielnie uprzędzonej wełny było dla mnie przeżyciem mistycznym.

Życzę Wam i sobie, by było nas więcej!

Reklamy

2 responses »

  1. Witam ,cieszę się bardzo, że przyjęłaś zaproszenie:) Podziwiam już od dłuższego czasu Twoje mistrzowskie prace i jestem ciekawa jak zaczęła się Twoja miłość do koronek robionych na drutach.
    Życzę miłego blogowania 🙂

  2. To ja, raz jeszcze dziękuję 🙂
    Dzianiną i nitkami zajęłabym się pewnie dużo wcześniej,gdyby nie rady artystycznej części rodziny i lęki Taty. Na czas studiów i pracy w korporacjach zapomniałam o pasjach,ale tylko po to, by którgoś pięknego dnia obudzić się i powiedzieć, koniec! Od dziś zaczyna się lepsza część mojego życia 🙂
    Kocham koronki klockowe i szyte,ale ze względu na ich czasochłonność zastępuję je drucianymi ażurami i szydełkową koronką irlandzką. Tą klasyczną. Przestrzenną , podobną do gipiury z burdonem ( wiązką dodatkowych nici) w środku. A szydełkowe ażury i te wykonywane na drutach poznałam dzięki przyszywanym Babciom. Kobietom, które kocham nad życie i które miały wpływ na to, kim dziś jestem:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s