Przędzenie lnu.

Zwykły wpis

Dostałam dzisiaj od Kasi ( Poppy) przesyłkę, a w niej dwie próbki taśmy przędzalniczej z lnu. Jedna z nich posiada bardzo krótkie, matowe włókna. Przędzie się ją z trudem, a uzyskana nitka nie zachwyca.

Druga próbka jest zupełnie inna. Len ma długie, lśniące, miękkie włókna. Przędzie się go bardzo wygodnie. Można uzyskać naprawdę cieniutkie nitki. Gotowa, lniana włóczka jest miękka i zupełnie nie przypomina lnianego sznurka, który możemy kupić w sklepie.

Czasami na starych czółenkach tkackich, które kolekcjonuję, znajduję nawiniętą nić lnianą. Może ona być bardzo gruba, taka jak ta, nawinięta na szulę od szpularza :

lub bardzo cieniutka – taka jak ta, zdjęta z wrzeciona starego kołowrotka :

Przędzenie lnu jest bardzo przyjemne i zachęcam wszystkie osoby, które mają dostęp do czesanki lnianej do jej wypróbowania. Mnie kusi eksperyment z połączeniem przędzy lnianej z runem alpaki.

Znalazłam sklepik internetowy Instytutu Włókien Naturalnych w Poznaniu. Jestem ciekawa, czy uda mi się tu kupić lnianą czesankę .

Reklamy

2 responses »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s