Kromski Fantasia

Zwykły wpis

Najnowszy model firmy Kromski znacznie odbiega wyglądem od poprzednich – bardzo tradycyjnych kołowrotków.Od niedawna jestem jego użytkowniczką, ale bardzo go polubiłam. Dlaczego?
Po pierwsze łatwość kręcenia – mechanizm stawia minimalny opór, a to dzięki nowoczesnej budowie opartej na łożyskach. Nie pytajcie mnie co i jak – tak powiedział mi Daniel Kromski, więc pewnie tak jest 😉

Samo składanie kołowrotka (bo przychodzi w częściach) jest raczej proste. Przygotowanie do przędzenia to kilka sekund – zakładanie i zdejmowanie szpulki jest wręcz banalne. Skrzydełko wpina się „na klik” i już gotowe. Jak widzicie na zdjęciu tradycyjne haczyki na skrzydełku są tu zastąpione przesuwanym elementem – dzięki temu łatwiej poradzić sobie z prowadzeniem nici – krótko mówiąc mniej się plącze.

Kołowrotek jest bardzo łatwy w regulacji. Na zdjęciu z moim paluchem widzicie mechanizm hamulca szpulki – w zasadzie jedyne miejsce, które trzeba „nastroić” na początku pracy.

Fantasia ma napęd na pojedynczy sznurek (single drive), a w zasadzie na silikonową linkę. Kołowrotki single drive mają skrzydełko osobno od kółek przełożeń (ratio). Przełożenia działają trochę jak biegi w samochodzie. Na pierwszym zdjęciu widzicie linkę napędu założoną w przełożeniu 1:5 – czyli jeden obrót koła daje 5 obrotów mechanizmu szpulki. Kiedy przełożymy linkę na mniejsze kółeczko (bliżej szpulki) – przełożenie będzie 1:8. Do kołowrotka można dokupić dodatkowe „kółeczka” – dające wyższe przełożenia.

Ostatnie zdjęcie pokazuje pedałki (dwa) i leniwą kaśkę. Kręcenie na dwóch pedałkach niczym szczególnym nie różni się od „jednopedałkowego” – no może równomierniej umięśnią mi się nogi 🙂
Leniwa kaśka jest „zdejmowalna” – można ją łatwo zdemontować przy kręceniu singli.

Mój kołowrotek był kupiony w wersji unfinished. Zabezpieczyłam go tylko specjalnym olejem do drewna. Model jest dostępny także w wersji lakierowanej, wtedy wygląda bardziej elegancko.
Kołowrotek poleciłabym szczególnie osobom początkującym – łatwość obsługi oznacza mniej stresu. Mozna się skupić na „produkowanej” wełnie.
Więcej na temat Fantazji znajdziecie TU

Reklamy

6 responses »

  1. Piękny jest taki nowy kołowrotek, jeszcze pachnący żywicą 🙂 Jeden z kołowrotków Kromskiego – Symfonia, jest też moim marzeniem:) Miałam przyjemność wypróbować je podczas Festiwalu Przedmiotów Artystycznych w Poznaniu i naprawdę chodzą bardzo lekko.
    Czy to pedałowanie na dwóch pedałkach jest wygodne? Czy można używać tylko jednego ?

  2. Noooo…. ja tu się zastanawiam na który bank zrobic napad, bo kusicie mnie pięknymi nowymi kołowrotkami… A niech was!

    Fantasia bardzoe nie-Kromska w wyglądzie, ale widzę, że super praktyczna. Bardzo podoba mi sie zakładanie skrzydełka na klik. Szkoda tylko, ze u mnie nikt nawet poprzednich kromskich modeli nie posiada (że o możliwości zakupu nie wspomnę).

  3. Pedałowanie na dwóch pedałkach jest dobre dla kręgosłupa – przypomina jazdę na rowerze. Zachowujemy lepszą postawę (bez zginania się w „S”) Można pedałować jednym – wtedy drugi sam kłapie. Symfonia jest jak mercedes wśród kołowrotków – jak dla mnie jedyna wada – jest spora i wymaga jednak dużo miejsca.
    Jagienko, wszystkie modele Kromskich można kupić u nich bezpośrednio – wysyłają na cały świat bez problemu. Można z nimi kontaktować się mailem lub telefonicznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s