Począteczki

Zwykły wpis

To jest dopiero wyprana wełenka , dodałam trochę sody , jednak dużo żółtego zostało.Potem wyczesałam i na grzebieniu zrobiłam takie taśmy . Zauważyłam ,że były tam dwa rodzaje wełny .Jedna twarda , ostra i druga miękka i delikatniejsza. Mam tylko problem z zastosowaniem tej drobnej , która do przędzenia się nie nadaje.

Uprzędłam dwie nici i je zkręciłam.Farbowałam już uprzędzoną nitkę , bo chodziło mi o płynne przejście koloru . Farbowanie w folii wyszło fenomenalnie. Zagotowaną wodę zaprawiłam octem i mydłem w płynie , dodałam barwnik , zawinęłam w folię i na parę . Potem wystudziłam i wypłukałam . Zero puszczania koloru.

Motowidło tylko musiałam sobie zrobić, chyba niezłe wyszło. 🙂

Reklamy

2 responses »

  1. Bardzo udane początki 🙂
    I śliczne przejścia kolorystyczne, zwłaszcza we włóczce w kłębku z prawej strony . Jakich barwników i kolorów używałaś ?
    A motowidło zrobiłaś s a m a ???? :O
    Gratuluję 🙂

  2. Tak , zupełnie sama od A do Z. Jestem okropnie dumna.Barwniki są do tkanin bawełnianych. Nie było napisane ,że specjalnie do wełny . To były kolory
    : khaki , oliwka , amarant , żółty . Pomieszały się trochę i dały inne kolory na przejściach np ciepły brąz .:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s