Miętowe buraczki

Zwykły wpis

To ja może też pokażę moje ostatnie „dokonanie” w dziedzinie farbowania barwnikami naturalnymi. Dalej męczę nieszczęsnego buraka, licząc na to że w końcu uda mi się uzyskać ten piękny rudy kolor, który widziałam na próbkach u Danieli.

Tym razem dodałam do wywaru nieco siarczanu miedzi, licząc na to że wyzwoli on z buraka tę oczekiwaną rudość.

Uzyskany efekt przerósł moje wyobrażenia, niestety niekoniecznie w upragnionym kierunku …


Aparat nie chciał oddać prawdziwego koloru czesanki, takiej jasnej miętowej zieleni.

Trochę się tym kolorkiem miętowego buraczka zdenerwowałam, w odruchu rozpaczy postanowiłam trochę go ożywić i „pomazałam” w kolorowe plamki, tym razem już farbkami do tkanin.

Czesanka wyszła dość ciekawie


ale włóczka dalej jest zielonkawa, trochę bardziej żółtawa niż na zdjęciu i trochę bardziej się mieni.

Miałam podać tutaj tzw. szczegóły techniczne tego mojego eksperymentu, ale tak naprawdę niewiele mogę napisać: buraki gotowałam z godzinkę albo i dłużej, do wywaru dorzuciłam trochę siarczanu miedzi, czesanka jest z merynosów.

Farbowałam ok 30 minut, później studziłam bez zaglądania do środka (na pokrywce gara postanowiłam ostatnio napisać : nie wolno zaglądać! tam nie ma nic do jedzenia!, bo nie wiedzieć czemu całą rodzinę kusi ten mój stary gar pyrkający na malutkim ogniu i wszyscy chcą tam zaglądać i zepsuć mi czesankę).

Aha, właśnie gar: z braku odpowiedniego emaliowanego garnka używam starego gara który kiedyś był teflonowy a teraz niewątpliwie wyziera mu z dna jakieś żelastwo. Może tu tkwi tajemnica miętowego buraczka? …

Reklamy

5 responses »

  1. Przejrzałam dyskusję na Ravelry w grupie „Natural Dyeing” – niestety inni mają podobne doświadczenia do Twoich w sprawie buraczków – wychodzą im odcienie żółtego. Podobno buraczki nie dają „barwnika” tylko „plamy”. Poza tym wybarwienia z buraczków (i innych warzyw) są nietrwałe.
    Twój miętowy zaskakujący. Zastanawiam się, czy tego buraczka należy gotować? (piękny czerwony kolor barszczu znika po przegotowaniu) Ja bym spróbowała „na zimno” z dodatkiem octu – tylko czy będzie to trwałe wybarwienie? Plamy z buraczków są łatwe do wyprania;-)

  2. Nie zakwaszałam, bo pamiętam ze ugotowana zupa z burakami robi się brązowa, chyba ze ja się zakwasi właśnie. Więc ja chciałam na brązowo 🙂 Na razie z burakiem skonczylam! Reszta zakupionego zapasu surowca polegnie w zupie wlasnie! A ja sie teraz pobawie czym innym 🙂

  3. Zupełnie nie wiem jak pomóc. Zapytam przy okazji Danielę raz jeszcze, co robi,ze wychodzi jej czerwono-rudy…a może lepiej,poproszę o receptę.
    Na pewno używa starego emaliowanego gara, na pewno gotuje wywar i dodaje octu…ale jak widac,tu każda kropla jest ważna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s