TdF 2010, Pracownia na Kaszubach, META.

Zwykły wpis

Dzięki sportowej rywalizacji w zespole, udało mi się po raz pierwszy, w tak krótkim czasie, uprząść tak dużo. Przyznam się, że nieraz upadałam na duchu, wełniana czesanka wyślizgiwała mi się ze spoconych rąk, ale widok Waszych napełniających się w szybkim tempie szpulek, mobilizował mnie do pracy 🙂

Ilość zgręplowanej owczej wełny nieznacznie zmalała, zamieniając się w 2 326 metrów pojedynczej nici . Większość motków została już zafarbowana, w wywarach z zielsk rosnących w okolicy.

Nie udało mi się zrealizować planu codziennego, 3 godzinnego przędzenia i niestety nie tylko upał się do tego przyczynił, ale pewne cechu mojego charakteru, które się objawiły 🙂

Gratuluję uczestniczkom wspaniałych wyników, Jagienkę proszę o ogłoszenie następnego Tour, a tych, którzy do tej pory nam kibicowali, o przyłączenie się do zabawy 🙂

Reklamy

5 responses »

  1. Famfary, brawa i gromkie okrzyki witaja kolejną dzielna prząśniczkę na finiszu naszego wyścigu. Gratulujemy pieknych włoczek, zdobycia nowych umiejętności, odwagi w eksperymentach i siły w nogach 😉

    Następny tour, jakby ktos chciał juz w ten weekend!

  2. Gratuluję!
    Byłyście wszystkie bardzo dzielne
    Oglądałam dokładnie co robiłyście,kibicowałam i trzymałam kciuki.
    Sama również ostro pedałowałam i farbowałam. Może kiedyś będę gotowa do takiej rywalizacji 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s