Farbowanie barwnikami spożywczymi

Zwykły wpis

W tę sobotę pojechałam do Poppy z Sosnowej, czyli do Kasi. Postanowiłyśmy poeksperymentować z farbowaniem barwnikami spożywczymi, wychodząc z założenia, że skoro Amerykanki namiętnie farbują wełnę oranżadkami, to barwnik spożywczy bez dodatku cukru i esencji smakowych też musi chwycić. Działałyśmy praktycznie na gamie barw podstawowych: żółty, czerwony i niebieski. Miałyśmy też zieleń.
Kubeczki już przygotowane:

Paćkamy różnymi kolorami po wełnie, czyli tzw. wolna improwizacja 🙂

Wełnę kilka razy podnosiłyśmy do góry, tak że ostatecznie kolory całkiem się zmieszały i wyszło tak…

Tu kolejna próba, tym razem różne kolorki i bez podnoszenia:

A tu obie wełenki wysuszone. Fotka Kasi, co widać :):

Tę różnokolorową wełenkę Kasia sprzędła na wrzecionie i zobaczcie, jaka piękna pastelowa tęcza powstała:

Reklamy

13 responses »

  1. Super- to popróbuję 🙂
    A przy okazji- jak się robi, żeby obok postów wyświetlało się zdjęcie ?? Kombinuję już z godzinę i nic – tylko jakiś pomarańczowy bąbel 🙂

  2. Fajnie było 🙂
    Dorobiłam jeszcze jedną i już wcale nie jest pastelowa.
    Podobno kolory są trwałe, tak twierdzi pewna pani mająca doświadczenie z tym farbowaniem.
    A ja podejrzewam jednak że to jest tak jak z innymi barwnikami- jak pomidor nam kapnie na bluzkę to się niczym nie chce sprać, ale spróbujcie ufarbować pomidorami wełnę 😀

  3. baaardzo mi się pomysł podoba – właśnie mam siatkę wełny – takiej jeszcze śmierdzącej nieco surówki prosto z krzaka :))) Prać będę, szukać gręplarni – podobno u nas deficyt – przy okazji – czy ma ktoś patent na gręplowanie ręczne bez kupowania grępli ręcznych za ponad 100 zł? 🙂 No i farbować… Na razie używałam barwników do tkanin, ale te spożywcze kuszą… a po Waszym pokazie kuszą coraz bardziej…

  4. niesamowicie wychodza te farbowane wloczki,ja pamietam w czasach komunizmz kupowalysmy z kolezankami namietnie farby do tkanin i farbowalysmy ciuszy szyte z przescieradel,bo wtedy niestety nic na rynku nie bylo,dobrze ze to juz mamy z glowy,ale wloczki hmmm zawsze to cos innego :9 dziekuje ze wspomnialas o mnie na swoim blogu 🙂 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s