A jak się nazywa męska odmiana prządki?

Zwykły wpis


No bo wiecie, dyrektywy unijne, nie wolno nikogo dyskryminować ze względu na płeć ;D I mamy psycholożki, fotografki itd.
No a z drugiej strony „blog prządek”. A facet z wrzecionem to też prządka ;)???
Żeby zilustrować zjawisko na obrazku zaczaiłam się na męża… Co za szczęście że kupiłam dwa wrzeciona i on polubił inne niż ja 😀 Już widzę te tytuły w gazetach „Doszło do rodzinnej tragedii, pokłócili się o wrzeciono do przędzenia”. A tak- cisza, spokój, siedzimy sobie, kręci każdy własną niteczkę…
No to jak będzie? „Blog osób przędących” ??? 😉 A może ujawnią się jacyś inni panowie?

Reklamy

18 responses »

  1. Kasiu, a ja nie do końca Ci wierzyłam, jak mówiłaś, że Mąż podkrada Ci wrzecionko:) Serdeczne pozdrowienia dla Niego i zaproszenie do bloga 🙂
    Jolu, dziękuję za podpowiedz. Zaraz dodam w opisie bloga prządka 🙂
    Los alpaqueros, nie wiem skąd czerpiesz swoją wiedzę, ale wystarczy zerknąć do google, aby zobaczyć , że mężczyźni nie tylko projektowali i budowali kołowrotki, ale również na nich przędli. To samo dotyczy wrzecion.
    Kobiety też zawsze zajmowały się tkaniem :)Polecam chociażby lekturę książki Krystyny Kondriatukowej, Ludowe tkactwo opoczyńskie.

  2. hmmm… prząślik???
    Słuchajcie, ale ja już mam wizję takich domowych wieczorów; kominek, śnieg za oknem, radyjko cicho gra (lub audiobook za plecami 🙂 a siedzi sobie małżeństwo przy wrzecionach… jakby tak kiedyś było to by kobiece koła rękodzielnicze nie były przydatne :)))

  3. Przęślik to cześć wrzeciona. Ten krążek, obciążający wrzeciono.
    Mnie podoba się nazwa Przędzior 🙂
    Z jednym takim kaszubskim przędziorem z okolicy , może uda mi się na początku zimy zrobić wywiad . Tata koleżanki świetnie przędzie na kołowrotku .

  4. Przędzior – tak, radio – nie! Ma być świerszcz za kominem, cicho szumiący czajnik na węglowej płycie (albo chociaż zapach z kominka!!!), no i gwizdy wiatru, nawet zadymka za oknem…
    O wsi spokojna, wsi wesoła…

  5. a wiecie, kto mnie ma nauczyć prząść jak już wełnę sobie całkiem przygotuję (tza. jak wygram aukcję na allegro i będę posiadaczką grępli)???
    aaaa… mój tata 🙂 Mój tata, który będąc ichtiologiem i anglistą świetnie szyje, umie robić na drutach i – jak się okazało ostatnio – prząść również :))))
    mój tata – przędzior 🙂

  6. Takiemu TACIE należą się solidne serdeczności!
    Mój tata nauczył mnie robić szydełkiem rękawiczki.Później przez kilka dziewczęco-młodzieńczych lat moim obowiązkiem było przygotować takie rękawice robocze dla całej rodziny (robocze – do pracy w wiejskim obejściu).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s