Rękawiczki z alpaki na zimę tysiąclecia.

Zwykły wpis
Podobno ma nadejść. Zima tysiąclecia. Strach się bać …
Zrobiłam  więc, ostatnie już w tym roku rękawiczki, z serii nazwanej przez koleżankę -dziewiarkę łapciate 🙂 
Użyłam  sprzędzioną na kołowrotku wełnę alpaki,  nitka zdwojona ( 2-play ), WPI  14, druty 2,5 . Widzę ,że teraz dziewiarki wszystko dokładnie opisują , to i ja  opiszę 🙂 . Po obejrzeniu u Poppy , jej rękawiczek na 6 drutach, moja technika robienia kciuka udoskonaliła się .

Rękawiczki są bardzo cieplutkie i przytulne w środku, bo są ocieplone dodatkową warstwą wplecionych, białych kłaczków z alpaki baby. Pomysł na to, jak to zrobić podsunęła mi Agata. Dziękuję 🙂

środek rękawiczki

A z nowinek?  Założyłam bloga o tkaniu na krosnach . Jeżeli  kogoś to interesuje,to zapraszam 🙂

Ponieważ nie mam czasu na moderowanie kolejnego bloga, jednorazowe i stałe zaproszenie  wysyłam indywidualnie, po otrzymaniu adresu mailowego .
Reklamy

17 responses »

  1. ale ekspresowo poszły Ci te rękawiczki! świetne są, mam nadzieję, że się przydadzą zimą 🙂 zastanawia mnie tylko, czy czesanka nie będzie się lepić do rąk…
    pozdrawiam!

  2. Trochę późno piszę, ale także chciałabym zapoznać się z Pani nowym blogiem. Niestety wyskakuje mi „odmowa uprawnień”. Czy mogę prosić o włączenie mnie do listy uprawnionych? 🙂
    Pozdrawiam serdecznie,
    Joanna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s