Wreszcie się przywitam :)

Zwykły wpis

Nazywam się Klaudyna i zaproszenie tutaj dostałam już jakiś czas temu, ale jakoś się nie składało, żeby się przywitać.

Wczoraj po kilku miesiącach wożenia kołowrotka w bagażniku mąż się zlitował i przytargał go do domu.
Na tym kołowrotku przędła moja babcia i jej mama, więc trochę lat już ma. Co zresztą będzie widać na zdjęciach. Nie ma wszystkich części, podobno możliwe, że jeszcze się znajdą, ale nie wiem czy w to wierzyć ;).

 złożyliśmy go trochę na czuja, na wzór kołowrotka z kilku postów niżej.

i teraz mam do Was drogie Prząśniczki pytanie, czy jest szansa dokupienia, dorobienia, wykombinowania brakujących części? czy raczej ten wyczyścić i pozostawić jako pamiątkę a szukać jakiegoś innego?

Reklamy

7 responses »

  1. Witaj serdecznie Klaudynko 🙂
    ( internet pożarł mi pierwszy wpis, więc piszę jeszcze raz)
    Miło mi , że Craftladies zainteresowała się przędzniem 🙂
    Widzę , że lubisz ten kołowrotek i mam nadzieję, że znajdą się części, bo wiele mu niestety brakuje, aby mógł prząść…
    Zerknijcie na Allegro, są tam czasami sprzedawane kołowrotki w częściach.
    Próbowałaś prząść na wrzecionie ?

  2. na razie w ogóle nie miałam kontaktu z przędzeniem. nie wiem nawet gdzie szukać wrzeciona…

    Iza jeździł grzecznie, bo wiedziałam, że na razie prząść i tak nie będę…

  3. zaraz sobie wyszukam 🙂
    właśnie miałam napisać wcześniej, ale zapomniałam, w ABC… odnośnik do pierwszej części jak prząść na wrzecionie nie działa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s