Nowe wełenki i nie tylko

Zwykły wpis

Witam się po przerwie- chyba ostatnio doba jest jakaś krótsza i na wszystko brak czasu, a zwłaszcza na zrobienie zdjęć 🙂
Spróbowałam uprząść kiedyś czesankę szetland plus jedwab, bardzo mi się spodobała, więc kupiłam więcej i mam około 0,5 kg na sweterek : A to gotowa mieszanka „Bluze” – bardzo fajna, przyjemna w dotyku. Tylko wyszła mi bardzo cienka , więc na razie pozostanie samotny 1 kłębek 🙂

W moim poprzednim poście zamieszczałam zdjęcie pierwszej próby farbowania na odcienie szarego, fioletu. Co prawda kolory które wyszły nie do końca przypominają zaplanowane, ale to nic. Czesanka już uprzędziona- i efekt na drutach. Wyszło mi około 0,50 kg niezbyt cienkiej włóczki więc wystarczy chyba tylko na kamizelkę lub sweterek z krótkim rękawem . Bardzo spodobał mi się zestaw kolorów który wyszedł . No i oczywiście pierwszy wyrób z uprzędzionej wełny wzbudza mój pełny zachwyt :)))No i kolejna próba farbowania na szarości, fiolety i odrobinę różowego. Jak się baba uprze to nie ma mocnych 🙂 Czesanka „Falkland” , kolory mnie zachwyciły- tylko niestety teraz chciałam spróbować farbowania w folii i na parze i niestety czesanka sie podfilcowała- trochę widać na zdjęciu. Gdzieś zrobiłam błąd- albo woda była zbyt gorąca, albo może podczas prania i płukania ? I tak teraz już jest podratowana , cały wieczór pracowicie rozciągałam ją po kawałku. Nawet nieźle da się prząść, wychodzą tylko gdzieniegdzie zgrubienia. Musze jeszcze sporo się nauczyć o farbowaniu 🙂

Reklamy

6 responses »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s