Ocalić od zapomnienia, czyli urok starych narzędzi.

Zwykły wpis
Na Kaszubach wiosenna pogoda :). Termometr pokazuje 8 stopni ciepła, na moim kuchennym parapecie kwitną hiacynty i zieleni się bazylia. Wszystko to, oczywiście sprawia, że nabiera się ochoty na wiosenne porządki, W ramach urządzania na nowo pracowni, swoje miejsce na nowych półkach znalazły moje zbiory czółenek tkackich, nożyc do strzyżenia owiec i innych drobnych narzędzi tkackich.

I jak to każde przedmioty,  odpowiednio wyeksponowane, od razu  stworzyły miłą dla mego oka kolekcję.

Takich przedmiotów jest niestety, coraz mniej. Wiem, bo zbieram je już od kilku lat. Dlatego , rozejrzyjcie się wokół, popytajcie znajomych i rodzinę, czy nie zachowały się gdzieś , po domach, strychach, pamiątki dawnego rzemiosła tkackiego. Może uda się Wam ocalić chociaż parę takich  przedmiotów od zniszczenia, w czasie wiosennych porządków 😉
http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fpolskiewrzeciona.blogspot.com%2F&layout=standard&show_faces=true&width=450&action=like&colorscheme=light&height=80

Reklamy

10 responses »

  1. piękna kolekcja!
    jak mnie pamięć nie myli jakieś podobne rzeczy u babci mojej są. z całą pewnością nie zginą, babcia sama je zbierała a na dokładkę wie że takie „drobiazgi” uwielbiam. już kilka „odziedziczyłam”.

    zaciekawiło mnie bardzo cóż to stoi pomiędzy nożycami?
    skojarzyło mi się z taką „pieczątką” do batików.
    czy to jest coś podobnego?

  2. Tak, Karolina, to jest stara, wycinana w drewnie matryca do drukowania bawełnianych tkanin. Widziałam takią w naszym Muzeum Kaszubskim.
    Pochwalisz się tym co odziedziczyłaś ?
    A do przędzenia Cię nie ciągnie ;)?

  3. pochwalę się pewnie kiedyś.
    przędzenie trochę mnie ciągnie…. ale nie mogę chyba wszystkich srok które mi się podobają za ogon łapać.
    kiedyś przyjdzie i na przędzenie czas.

    strasznie mi się podobają takie matryce do drukowania na tkaninach….

  4. z tymi srokowymi ogonami to masz rację :)staram się doskonalić w poznawaniu tajników przędzenia i tkania wełny i obróbki srebra , ale ciągnie mnie i filcowanie i druk na tkaninie( za sprawą Beaty), i malowanie na porcelanie i glina i lampworki …ehhh.

  5. he he…. też tak mam, i to, i tamto mnie ciągnie ale wszystkiego na raz się nie da.
    za jakiś czas przyjdzie czas i na przędzenie. wiem o tym. poskładam kołowrotek – ten od babci – mówiłam Ci kiedyś o nim… nauczę się.

  6. Druk poćwiczymy wiosną a stempel bedzie jak znalazł. Tez je mam i na scianie wisza – jako dekoracja. Bo uzyte dają efekt na kilometr pachnacy Indiami. Na scianie lepiej wyglądają….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s