Z jednej czesanki

Zwykły wpis

Dysponując jednym rodzajem czesanki uzyskuję różne włóczki : mogą różnić się na przykład grubością i strukturą.
Przykład.
Gotowa mieszanka merynosa w kilku odcieniach + białe kłaczki jedwabiu.

 Pierwszy pomysł – przaść cienko, tak aby uzyskać włóczkę na delikatny szal lub chustę. Na przykład taką:

Na ciepłą zimowa czapkę lepiej uprząść grubszą, ale za to bardziej puchatą:

A to czapka z tej włóczki:

Druga mieszanka:

I włóczki z tej mieszanki:

I gotowe rzeczy z tej mieszanki:


I jeszcze raz:
Mieszanka kolorów:

Przędłam ją dotychczas tylko raz:

I gotowa chusta:

Dalsze próby przede mną. Myślę, że ciekawa byłaby włóczka bardzo gruba – może melanż kolorów byłby bardziej widoczny? Problem mam tylko z pomysłami na wykorzystanie bardzo grubej włóczki – nie przepadam za dzierganiem z takich wełen.
Pozdrawiam i wracam do kołowrotka.

Advertisements

7 responses »

  1. ależ ja Ci wierzę! szok, ile przekłamać może światło… też mam tego merynosa z jedwabiem,,ukręciłam wersję cienką i siedzi właśnie na drutach 🙂

  2. To fantastyczna sprawa! Z jednej czesanki tyle grubości, niby oczywiste, ale zobaczyć na własne oczy- to dopiero coś!
    Jak mi się podoba ta chusta niebieska…Muszę coś podobnego wykombinować.
    Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s