Nowe włóczki i ich zastosowanie ; link do bloga

Zwykły wpis

Uprzędłam kilka nowych niteczek 🙂
Oto one:

Pierwsza to fioletowy melanż (50% wełna hiszpańska i 50% merynos australijski)
Próbowałam jaki będzie efekt kiedy jedna nić będzie jednobarwna, a druga cieniowana.
Wyszło całkiem fajnie, ale niektóre z Was osiągają wspaniałe efekty jeśli chodzi o cieniowane włóczki (jakie są Wasze sposoby? Jeszcze bym chciała się dowiedzieć jak wplatać koraliki.)


i z tej włóczki powstał kołnierzyko-naszyjnik robiony szydełkiem:


Photobucket

Druga włóczka powstała z czesanki południowo niemieckiej:

Photobucket

Zaczęłam z niej robić chustę, ale niestety w połowie okazało się, że 200g włóczki to stanowczo za mało …, więc na razie czekam na dostawę czesanki 🙂

Trzecia włóczka to mieszanka wełny coburger i wełny wensleydale:

Photobucket

Natomiast z jednej z pierwszych uprzędzionych niteczek powstał kwiatek – broszka:

Photobucket

Koleżanka podesłała mi link do ciekawego francuskiego bloga:
http://descouleursauboutdesdoigts.over-blog.com/



Advertisements

12 responses »

  1. Ciekawe efekty cieniowania uzyskuje się stosując opisaną przez Jagienkę metodę fraktali. Kliknij na etykietę „fraktale” po prawej stronie. O ile pamiętam Jagienka na swoim blogu pokazywała włóczkę z koralikami.
    Bardzo zainteresował mnie blog , do którego link podałaś, bo stare kołowrotki to coś bliskiego mojemu sercu.
    Wełenki wyglądają na puchate i miłe :)Przędziesz na kołowrotku ?

  2. Koraliki wrabia się dość prosto: bierzesz cieniutkie szydełko (takie, które przejdzie przez koralik), dość grube koraliki (by się zmieściło w nim szydełko z włóczką, którą przerabiasz). Przerabiając rząd zatrzymujesz się tam, gdzie chcesz mieć koralik. Nanizujesz koralik na szydełko, szydełkiem chwytasz oczko, które masz zamiar przerobić i zsuwasz na nie koralik. I pozostaje Ci oczko z koralikiem na podstawie. Tylko je przerobić dalej 🙂 Mam nadzieję, że mi to przejrzyście wyszło…?

  3. Dziękuję za wszystkie rady 🙂
    Metodą fraktali próbowałam, ale mi tak ładnie nie wychodzi …, no cóż będę próbowała do skutku :))))
    Wszystkie niteczki przędę na kołowrotku Minstrel od Państwa Kromskich, wrzeciono mam (koleżanka mi z Niemiec przywiozła), ale jakoś mi na nim nie idzie.

  4. Kołowrotek wygląda cudnie, dopieszczony w każdym szczególe, instrukcja montażu straszna (ale też moja wiedza o kołowrotkach w chwili składania była mizerna). Przędzie się fantastycznie, tylko rzemyki skrzypią i czym bym nie smarowała to skrzypią dalej (przez wzgląd na sąsiada staram się nie prząść nocą) :))))

  5. Jakie ładne wełny! Bardzo podoba mi się kołnierzyk z fioletowej i intryguje mnie ta ostatnia. Sama mieszałaś te dwie wełny, czy miałaś już gotową mieszankę?
    Pozdrawiam:)

  6. Do Fouzune:

    Kupiłam dwie różne czesanki, 1 nitka była z jednej, 2 z drugiej, a potem skręciłam w 2ply.
    Nie wiem czy to jest profesjonalnie, pewnie byłoby profesjonalniej je zmieszać jak jeszcze były czesankami, ale brakuje mi takich narzędzi 🙂 Może z czasem sobie kupię 😉

    Do Pracowni na Kaszubach:

    Może u mnie to też pedały tak skrzypią jak dusze potępione …, zwalałam na rzemienie, którymi pedały mocowane są do reszty. Proszę napisz które elementy smarowałaś w tych pedałach (od przodu jest taki długi metalowy pręta na którym zamocowane są pedały – natarłam świecą wedle instrukcji, a z tyłu te rzemienie – smarowałam olejem do maszyn do szycia). A woskowałaś czym?

  7. W Sonacie pedały są przymocowane metalowymi zawiasami do ramy stelaża stojącego na ziemi. To skrzypienie właśnie z tych zawiasów pochodziło.Świeczką z prawdziwego wosku posmarowałam zawiasy z każdej strony, ale to nie pomogło za bardzo. Wpadłam na pomysł i rozgrzałam wosk na zawiasach suszarką do włosów. Wosk się stopił i dostał do środka zawiasów. I teraz nie skrzypią. Egunia ma Fantazję i też miała problem z tym skrzypieniem, który ustąpił po jakimś czasie. Życzę Ci powodzenia w woskowaniu , bo takie skrzypienie jest okropnie w ……jące 😉

  8. Myślałam, że gdzieś może kupiłaś gotową czesankę, ale wełna i tak bardzo mi się podoba.

    Ja mam Fantazję. U mnie skrzypienie pochodziło tak jak u Eli z zawiasów łączących pedały z ramą. Próbowałam się go pozbyć wkrapiając w zawiasy olej do maszyn. Dalej skrzypiało, więc dalej kropiłam olejem. W końcu samo z siebie ustało. Myślę, że w każdym nowym kołowrotku maja prawo dziać się takie rzeczy i znikają jak wszystko się 'dotrze' i 'uleży'.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s