Merynos z tencelem.

Zwykły wpis

Po niezbyt przyjemnych doświadczeniach z skrzypiącym bambusem nie odważyłam się na zakup samego tencelu.

“Tencel to włókno celulozowe, wytwarzane w oparciu o technologię, której podstawą jest bezpośrednie rozpuszczenie celulozy w związku organicznym NMMO. Tencel w naturalny sposób łączy wiele zalet innych włókien : włókno tencel jest delikatne jak jedwab, mocne jak poliester, chłodne jak len, ciepłe jak wełna i bardziej chłonne od bawełny.”

To takie wycinki, na temat tego włókna, które znalazłam w internecie. Zafarbowałam tę mieszankę na kolor “Krokusowy” oczywiście część zaraz poszła na kołowrotek, przędzie się przyjemnie prawie jak alpakę (z takim poślizgiem) a nić wychodzi połyskliwa bielą, bo tencel się nie zafarbował. Mam jednak wrażenie że, sam może trochę skrzypieć, ale to taka moja obsesja.
Advertisements

15 responses »

  1. dziękuję za pochwały ale przy tym rodzaju farbowania to kwestia raczej szczęścia a nie moja zasługa nic się nie robi tylko czeka :)))
    jak się Wam podoba to więcej zdjęć u mnie na
    http://ewelenka.blogspot.com/
    Plastusiu – mam stary zapas „Kakadu” i tym farbuję
    Elu- tencel faktycznie tylko minimalnie w kilku miejscach się przebarwił ale prawie niewidocznie,
    Licho – ja cały czas farbuję w osolonej wodzie bo tak mnie nauczono farbować myślę że, to raczej sprawa technologiczna 🙂

  2. jesli włókno celulozowe jest – barwnik do wełny nie chwyci – licho ma racje, trzeba barwnika do roslinnych . I moze to fajnie wygladac bo kolor mozesz dac zupełni inny , kontrastowy w stosunku do wełny

  3. Gaju – i tak przy jednym farbowaniu dodać 2 rodzaje barwnika czy trzeba 2 razy farbować ??
    dla mnie ważniejsza była wełna więc pod nią farbowałam ale dziękuję Tobie i Lichu za rady może kiedyś znowu coś z tencelem się nadarzy :))

  4. E-wełenko czegoś tu nie rozumiem . Oglądam Twoją przędze w dużym powiększeniu i nie widać na niej białego tencela? Gdzie się schował?

  5. E-welko, wiesz co, ja to po prostu posoliłam ten tencel, tak z solniczki 🙂 jak już polałam barwnikiem…bo ja nie farbuję w garnku tylko w piekarniku, a z tencel robiłam rainbow 🙂 Więc może tak jak z dobrą wełną trzeba dużo octu tak i dla niego dużo soli…ale experymenta- to jet to! 😀

  6. jak w piekarniku??? tego jeszcze nie słyszałam, a masz u siebie zdjęcie tej pieczonej tęczy bardzo jestem ciekawa – to ci dopiero eksperyment – ja też lubię ekstremę ale przed Tobą chylę czoła – pozdrawiam :))))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s