Indygo.

Zwykły wpis
Moja wiedza na temat barwienia indygo, pogłębiła się z o tyle, że obejrzałam sobie sproszkowane indygo przez szklaną pokrywkę pojemnika 😉
Na szczęście nie wszyscy robią z tego wielką tajemnicę i dzisiaj w czytniku znalazłam ciekawy post Evy, która prowadzi jeden z moich ulubionych blogów-  Tinctory .
Może i Was zaciekawi ?
zdjęcie autorki bloga http://tinctory.blogspot.com

Jestem ciekawa, kto planuje w tym roku robić eksperymenty z indygo ?

Advertisements

9 responses »

  1. Ja Elu mam taką chęć ale nie wiem czy mi się uda w tym roku (muszę zakupić normalne barwniki a przy moim planie zachcianek to indygo poczeka) ale mam też zamiar sprawdzić owoce czarnego bzu i ligustru mam nadzieję że, one też ładnie wybarwią wełnę:))

  2. Czarnego bzu, ligustru, aronii i jagód w mojej okolicy mam na tony i nie mogę się doczekać jak zaczną owocować. Niestety to bliżej jesieni więc z niebieskimi kolorkami trzeba poczekac :(((
    Na indygo się na razie nie porywam – choć bardzo bym chciała. No i ceny barwnika zaporowe nieco :-/
    Ktoś wie czy to w ogóle można dostać w Polsce?

  3. Podoba mi się sama idea farbowania czarnym bzem!!!Jak byłam mała świetnie barwił ubrania ,w prawdzie przypadkowo i bez zaproszenia ale plamy były nie do usunięcia!!!:)Pozdrawiam!!!

  4. Używam czasem indygo do farbowania włosów, jeśli takie samo stosuje się do farbowania wełny (chyba tak?) to można je kupić w mazidla.com – nawet mnie kusiło, żeby trochę odsypać i wypróbować na wełence, ale nie miałam pomysłu, jak się do tego zabrać.

    A z czarnego bzu kolorki są świetne 🙂

  5. A ja naturalne indygo znalazłam jeszcze w tym miejscu http://www.cedrowa-szkatulka.pl/product_info.php?products_id=142
    Też sprzedają jako farbę do włosów.
    Ciekawe jest info dotyczące podróbek.
    Jeśli ktoś chce hurtowe ilości to można bez problemu zakupić kontener w Chinach – służę namiarami 😉
    Chyba się zdecyduję w najbliższym czasie na próbny zakup. I chyba spróbuję zrobić tak jakbym miała sproszkowane liście czyli fermentacja. Czy może ktoś ma lepsze pomysły?

  6. He! Z Chinów to ja ten kontener mogę ściągnąć drogą morską :))))Chłop takie sprawy załatwia. Na wybrzeżu wyląduje to nam Egunia pociągiem nada :)))

    Póki co posiałam urzet, nic nie rośnie zaraza. Bez czarny mam w pobliżu ogródka, rośnie dziko. A te farby do włosów to może być świetny pomysł!

    Jeszcze zapytam: gdzie i jak ałun mogę kupić?
    Wytłumaczcie, bo ja dalej nie wiem, nie znam nazwy handlowej, nie wiem ile kosztuje, no głupia jestem……

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s