Wrzeciono. Kształt nawoju.

Zwykły wpis
Jak wiecie jestem wielką zwolenniczką przędzenia na wrzecionie.Im dłużej przędę, tym więcej odkrywam ciekawych rzeczy związanych z przędzeniem  . I to nie tylko takich, że wrzecionko naprawdę umila czas , kiedy tkwi się w ulicznych korkach:).
Podczas wędrówek po blogach, zauważyłam, że wrzeciono zaczyna być coraz bardziej popularne. Zainteresowało mnie to , że każda z nas nawija sprzędzioną nitkę w inny sposób.Jedna z naszych koleżanek robi to tak— > link
A moje nawoje wyglądają tak :


Pierwsze z prawej to wrzeciono Ashforda, które dostałam od Eli . Dziękuję 🙂 Jest bardzo wygodne w pracy, ale podobnie jak wrzeciona Kromskiego, dość ciężkie i przeznaczone do przędzenia grubszych wełenek.   Moim ulubionym wrzecionem, jest wrzeciono ruskie, które używam z miseczką, lub bez niej. Podoba mi się w nim to ,że mam pełną kontrolę nad grubością i skrętem nitki.
Na wrzecionie z szarą wełną, starałam się zrobić nawój o kształcie podpatrzonym na tym obrazku.


Mistress Yseult de Lacy (Chris Robertson)

Oczywiście kształt wrzeciona, miejsce umieszczenia przęślika, kształt nawoju, to nie tylko sprawa estetyki. Wszystkie wymienione elementy mają wpływ na  s i ł y , działające na wrzeciono i wpływają na właściwości i wygląd skręconej nitki.

W bardzo przystępny i ciekawy sposób opisuje to  Abigail Bailey  , na swoim blogu—-> o fizyce wrzeciona.

Bardzo podoba mi się jej pomysł na wykorzystanie surowego ziemniaka i zrobienie z niego prowizorycznych wrzecion o różnym kształcie. W ten sposób, można się przekonać, na jakiego rodzaju wrzecionie najlepiej się nam pracuje i dokonać trafnego zakupu „prawdziwego” wrzeciona.

Miłego przędzenia 🙂

Reklamy

3 responses »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s