Prządka on tour ;-)

Zwykły wpis

Ostatnio przędę głównie „w podróży” – na wyjazdach historycznych (co akurat się rozumie samo przez się),
w pociągu, w kawiarni, w galerii handlowej…

Biała nitka – uprzędziona na Ciechanowie, w większości podczas wykładu prof. Duczko – trzeba było czymś zająć ręce. A szara to owoc ostatniego wyjazdu do Łodzi – wyjazd w sprawach zawodowych, ale że później miałyśmy ze współpracowniczkami nieco czasu – to zrobiłam im mini-wykład o przędzeniu 😉 Kto wie, może złapią bakcyla 😀
Przędza posłuży najpewniej do zszycia nowej kiecki historycznej – kolejną planuję z ręcznie tkanej wełenki od Fuscherów.

A tutaj ciekawski psi nos, sprawdzający co to ciekawego i czy aby nie nada się do obgryzania…

I właściciel ciekawskiego nosa, nieco znudzony:

A tymczasem dojrzał dziki bez – będzie farbowania 🙂
Muszę też zaopatrzyć się w większą ilość czesanki – albo i runa, zawsze to więcej zabawy – w sam raz na długie zimowe wieczory. Oglądałam ostatnio tą tutaj: http://www.worldofwool.co.uk/ i zamarzyła mi się taka z norweskiej albo fińskiej owieczki. Ale póki co trzeba będzie rozejrzeć się w bliższej okolicy 🙂

Pozdrawiam! 🙂

EDIT: Tak mi się przypomniało jeszcze, dla osób ciekawych „rekonstrukcyjnych” klimatów – filmik z jednej z najlepszych (i na wysokim poziomie „poprawności historycznej będących) wczesnośredniowiecznych imprez: http://ciechanow.tv/archives/742  

Advertisements

4 responses »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s