krosna w akcji

Zwykły wpis

Czas najwyższy podzielić się z Wami wrażeniami i efektami pracy na krosnach od p. Bałdygi. Krosna zajmują mniej więcej kwadrat 120 x 120 cm, a maksymalna szerokość tkaniny, jaką mogę utkać to ok. 75 cm.

Bardzo je lubię, bo mają duszę. Jak widać, nie tylko ja…

W czasie pracy okazało się, że potrzebne będą dodatkowe ulepszenia. Żebym kolanami nie wypychała tego, co już utkanie, Mąż-Racjonalizator dodał przewał, na tym zdjęciu widać metalowy, ale jest też fajniejszy – drewniany z kija od szczotki.
I jeszcze regulacja wysokości płochy na bidle. Moja płocha jest niska, więc żeby nitki osnowy o nią nie tarły, mój Pomysłowy Dobromir stworzył czterostopniową regulację wysokości.

No i jeszcze kilka efektów mojej dotychczasowej pracy. Jak widać pewna modelka ma silne parcie na szkło. Ma tyle uroku osobistego, że nie potrafię się jej oprzeć…
Dywaniki jeszcze nie wykończone, ale pogoda dziś była dobra do zrobienia zdjęć.



Żeby jeszcze cięcie pasków szło szybciej.. Na razie samo tkanie zajmuje mniej czasu niż przygotowania materiału. Chcę wierzyć, że to się zmieni tzn. dojdę do wprawy, naprodukuję na zapas, zaprzęgnę rodzinę i znajomych w długie zimowe wieczory… Może macie jeszcze inne pomysły?

Reklamy

19 responses »

  1. ŻYCZENIA NA CAŁY TYDZIEŃ

    Radość i uśmiech w niedzielę.
    A w poniedziałek blask słońca,
    by świeciło Wam bez końca.
    Na wtorek daję Wam myśli,
    byście wiedzieli, co Wam się przyśni.
    Środa niech będzie pełna marzeń.
    Żebyście mieli w tym dniu pełno wrażeń.
    Zaś czwartek niech będzie spokojny,
    bez kłótni, zwady i wojny.
    Piątek jest drogą miłosną,
    bo w sercu jest zawsze wiosna.
    W sobotę pomyślcie sobie rano:
    od jutra znowu to samo!

    P O Z D R A W I A M

  2. Prześliczna modelka, mam podobną też uwielbia pozować.
    Piękne maleńkie krosienka, moje(2,5 m) jeszcze nie przyjechały, muszę znaleźć wolny weekend żeby je przetransportować.

  3. Dziewczyny,
    Dziękuję Wam za miłe słowa!!!
    Lorraine: I am repeating constantly: DO NOT PLAY WITH WARP, I hope my cats understand me 🙂
    Szpilka – dzięki za pomysł, na pewno się przyjrzę takim nożom
    Mari – maleńkie krosienka… faktycznie one takie kompaktowe i dobrze się wpasowały w nasze mieszkanie. Ale osnuć Twojego olbrzyma to dopiero wyzwanie!
    Beatko – tym razem raczej nie dam rady do Łucznicy, zazdroszczę, bo już mam wizję, co by tu zrobić z czterema nicielnicami

  4. Śliczne krosno 🙂
    Mam takie obiecane… na kiedyś 😛
    No i piękne chodniczki wykonałaś! Mimo, że nie przekonują mnie „pasiaki”, to te jednak przykuły moją uwagę 🙂
    Tkaj, tkaj, a będzie Ci to szło szybciej, sprawniej, lżej – wszak ćwiczenie czyni mistrza 😀

  5. to co robisz, to dla mnie czarna magia, ale za to uwielbiam wszędobylskie koty. Moja Krecia zawsze pakuje się we wszystkie torebki, reklamówki, w każdy kartonik. Pozdrawiam ciepło

  6. O krosnach nie mam zielonego pojęcia, choć zawsze mnie intrygowały. Twój przymilec jednak jest zorientowany doskonale. Przypomina mi mojego pierwszego Miau. Tak jak on dokłądnie wie gdzie najcieplej.
    Pozdrówki i pogłaskania.
    Coś w tym jest, że blogowiczki rękodzielnicze preferują koty. Widocznie drzemią w nas wiedźmy! Ha-ha-ha!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s