Styczniowe wyzwanie

Zwykły wpis

Tak tak ja też się podjęłam i już jakiś czas temu uprzędłam pojedynczą nic na kołowrotku, tylko nie miałam czasu wstawić do wglądu;)Naturalnie barwiona w czarnym bzie, a dokładnie w pulpie z bzu- pozostałości po soku, który wyciskałam;) Żal mi było wyrzucać, więc zamroziłam;) I się przydało;)
Wełna po lewej była zaprawiona ałunem i wyszedł mi ładny wrzosowy kolor. Po prawej wełna bez zaprawy z drugiej kąpieli- szarawa z przebłyskami wrzosu.

A mitenki na ukończeniu;)

Advertisements

4 responses »

  1. hihi a więc, zaprawiłam wełnę w ałunie ok godzinki, po czym wrzuciłam do rozmrożonej już i rozcieńczonej pulpy-pozostałości po wyciśniętym na sok czarnym bzie, było tego jakieś 2-3 kg i gotowałam też ok godzinki. I wyszedł wrzos;)Muszę spróbować jeszcze jak mi się wełenka zafarbuje w ususzonym bzie, bo też go jeszcze trochę mam.

  2. dziękuje za odpowiedź, nad kolorem nie mogę wyjść z zachwytów aby taki uzyskać z sztucznych barwników trzeba się nieźle nagimnastykować, a tu sam z siebie taki cudny – no tylko ten ałun – pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s