Spotkanie warsztatowe na Grunwaldzie 2012

Zwykły wpis

Zastanawiałam się czy to tutaj też ogłaszać, ale uznałam że chyba nie zawadzi 🙂

Otóż moja misja popularyzatorska nakazała mi choć spróbować wykrzesać coś z tej imprezy 😉
Tak więc zapraszam zainteresowane, które akurat będą w okolicy.
Więcej informacji na fejsbuku i Freha

Pomyślałam że to fajna alternatywa, dla dziewczyn które siedzą przy ogniskach i nudzą się jak mopsy. Co prawda nie wiem czy ktoś w ogóle przyjdzie poza znajomymi i stałą ekipą ale chyba warto spróbować.

Zatem zapraszam serdecznie także osoby spoza RR – dla informacji znaleźć nas można będzie w Obozie Kuglarzy i Artystów 😀

Edit: i przperaszam za zamieszanie – zaraz się uspokajam i już nie będę dublować postów ;-|

Reklamy

12 responses »

  1. Nosz kurtka felek… a ja w tym roku na Grunw pojechać nie pojadę 😦
    W sumie nigdy się nie nudziłam, bo roboty na straganie zawsze było sporo, ale po pracy… ech 😦 Zawsze mnie coś fajnego ominie 😦

  2. [milcząca dusza nie wytrzymuje i się odzywa]

    Hej, fascynuję się farbiarstwem od kilku miesięcy, rekonstruuję ciut dłużej, tak tu trafiłam i zainteresowałam również przędzeniem. Jestem jednak tym typem który tak długo jak czegoś dobrze/jakkolwiek nie umie to woli się nie odzywać w ogóle xP I tak sobie cichutko regularnie zaglądam;)
    Na Grunwald jeżdżę, acz przy ognisku nie nudzę się w ogóle, może dlatego że w obozie moim zawsze wesoło jest… Bo jest to obóz Artystów i Kuglarzy:] stąd ladyaltay, powstrzymać się nie mogę by nie zapytać, ktoś ty i czy możemy się kojarzyć? x) No i, ponieważ w tym roku rzecz jasna będę też, to do zobaczenia przy ognisku prządki;)

  3. Tatsu – na pewno będzie jeszcze okazja żeby sie spotkać 🙂
    Tesia – ja w obozie jestem od samego początku i zawsze jeżdżę po prostu jako Ja 😉 Ale zwykle wlokę ze sobą jakieś przyległości, czyli teatrzyk lalkowy, zespół tańca dawnego i trubadura ;-D
    A z jaką grupą ty przyjeżdżasz i skąd jesteś jesli można wiedzieć?
    Na spotkanko oczywiście zapraszam – w zeszłym roku też próbowałam coś rozkręcić ale jakoś niestety nie było chętnych 😦

    • Bo często kuleje doinformowanie. A im większy i złożony w większej ilości grup obóz/chorągiew, tym trudniej się czegokolwiek dowiedzieć. Ale to norma na Grunwie, niestety 😦
      Kumpel próbował trafić do obozu kuglarskiego na warsztaty machania poi, bo się tym żywo interesuje i co przychodził, to albo nikt nic nie wiedział, albo coś słyszał, ale nie wie gdzie jak i co, albo trafiał na wzruszenie ramion. Też kiedyś chciałam wziąć udział w warsztatach haftu i kroju, i szycia. Bardzo mi pasował czas – późne popołudnie. Kiedy się całe dnie siedzi na kramie, to rzecz niezwykle sprzyjająca. Niestety, kiedy dotarłam na umówioną godzinę okazało się, że warsztaty już się odbyły, bo innym było tak wygodniej. No, trudno. Uczymy się sami.
      Jedyne warsztaty, w których uczestniczyłam na Grunwie odbywały się dawno temu i były organizowane odgórnie, a dokładnie były to warsztaty śpiewu średniowiecznego przy akompaniamencie instrumentów dawnych. Jeszcze wtedy nie jeździłam z kramem 😛
      Także brak prawidłowego przepływu informacji jest na Grunwie standardem 😉 Trzeba się nieźle nachodzić, żeby coś się dowiedzieć lub kogoś o czymś poinformować. Czyste średniowiecze XD

      • Grunwstock to po prostu a duża impreza na tego typu warsztaty. Dlatego w tym roku wrzuciłam info gdzie tylko się da – może da radę to po prostu skorelować wcześniej, żeby wszyscy wiedzieli, gdzie i kiedy i się obyło bez pretensji.
        Ale generalnie mam niestety wrażenie że tego typu inicjatywy to wołanie na puszczy. Widać to było np na warsztatach tanecznych, które robiliśmy. Były ogłaszane wcześniej, pisałam parę kartek z info na drzewach itp a i tak przychodziła garstka ludzi, którzy w dodatku popatrzyli, pokrzywili się i stwierdzali że wolą taniec irlandzki :-/. Dlatego niech ewentualne uczestniczki lepiej nie spodziewają się fajerwerków bo ma to być miłe spotkanie towarzyskie z opcją warsztatową i tyle. Pewnie dużo nie stracisz, bo jak znam życie to pierwsza połowa chętnych uzna że to jednak za nudne, a druga zapomni przyjść ;-|
        Ehhh mam już do tego nastawienie fatalistyczne :-/

        • Wierzę, że się odechciewa wszystkiego, kiedy dostaje się taki przekaz. O tych Waszych warsztatach tanecznych słyszałam i bardzo żałowałam, że nie mogę w nich uczestniczyć 😦
          Może w tym roku coś drgnie i się nastawienie zmieni. Trzymam kciuki, żeby było przyjemnie – co najmniej przyjemnie 🙂
          A tak na marginesie… taniec irlandzki to od kilku lat plaga jakaś jest 😛 Mnie też to dawno temu chwyciło i do tej pory puścić nie chce XD

          • Tańców w tym roku nie będzie bo się zespół sypnął i nie ma kto ich poprowadzić :-/ A szkoda. A co do irlandzkiego to ja też go bardzo lubie 😀 choć sama nie tańczę (mam dwie śruby w kostce po wypadku i noga by mi chyba odpadła od tych podskoków ;-| ) Jedyne przeciw czemu się buntuję to umieszczanie tych tańców w kategorii „taniec dawny – średniowieczny” 😉
            A odnośnie przędzenia (bo się nam taneczny offtopic zrobił) to skoro udało mi się Gadzinę zaprząc z grubsza do pracy to chyba ją zabiorę też – dla klimatu i porównania z wrzecionami 🙂

            • A mnie chyba oświeciło z tą ósemką w kołowrotku. Wczoraj, późnym wieczorem załapałam o co chodzi. Ot, wyobraźnia się ruszyła do pracy, a dziwne, bo to niedziela była wczoraj XD
              Jak tylko nastanie bardziej normalna godzina, to się zabiorę za upgrade kołowrotka i od razu sprawdzę, czy wszystko wykonałam dobrze. Potem jeszcze haczyki wygładzić, założyć dystans i chyba będę gotowa prząść 😛
              Póki co muszę się zająć kilkoma zamówieniami. W tym krajką tkaną sposobem, jakiego jeszcze nie znam tak do końca :/
              No i z wytęsknieniem czekam sprzączek, by móc zrobić podwiązki do nogawiczek… a nogawiczki wczoraj dokończyłam 🙂 Potem wieczór cały w nich chodziłam, bo mi w stopy zimno było XD

            • Aj, tu wątek trwał xD
              Kukiełki? To może majówka wenecka też i zdołałam ci skraśc duszę biegajac z mrocznym nikonem? [https://plus.google.com/photos/113217050259628055994/albums/5603641800027088065/5603643260963009298?banner=pwa ?:D]
              A jeżdżę z tańcem, czyli z Zespołem Tańców Dawnych Duil. Trójmiasto:)
              W tym roku mamy spory narybek, także na grunwaldzie w obozie naszym będzie tłumek ciekawskich nowicjuszek, myślę że warsztaty będą się cieszyć sporym zainteresowaniem:D
              @Pracownia na kaszubach: dotychczas nie miałam kiedy:( ale! wczoraj skończyłam sesję, wreszcie mam czas^^ i prząść zamierzam, zakupiona już jakiś czas termu pierwsza porcyjka czesanki czeka spokojnie na wrzeciono:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s