Angelina fiber i grubasy.

Zwykły wpis

W nowy roku przędę raz cienko, raz grubo ;).

Na Country grubasy z  nieznanego zwierza :

grubasy

A na ostatnio nabytym kołowrotku szwedzkim, z ogromnym kołem, coś bardzo cienkiego i mieniącego się opalowymi barwami  :

nitka

Po raz pierwszy połączyłam czesankę z Angelina Fiber . Nitka skrzy się tak, że bolą oczy . Dla uspokojenia muszę połączyć ją z czymś szarym . Lubię naturalne, spokojne kolory, więc andżelinę  będę używać w aptekarskich ilościach .

Jestem ciekawa, jakie jest Wasze  doświadczenie w przędzeniu czesanek z dodatkiem tego świecidełka ?

Reklamy

4 responses »

  1. Lubię angelinę w przędzeniu, w wyrobach gotowych nie bije tak bardzo po oczach. Choć z połyskliwych dodatków wolę firestar, który ma dyskretny połysk, bywa farbowany na najróżniejsze kolory i jest ogólnie delikatniejszy (ale niestety samodzielnie niedostępny w Polsce, o ile mi wiadomo).
    Piękna szpula i urodziwe te opalowe barwy 🙂

  2. Nie przędłam wełny w połączeniu z angeliną, bo nie umiem, ale za to filcowałam wełnę z angeliną i efekt jest świetny. Angelina po filcowaniu robi się delikatniejsza jakby i jej połysk jest też delikatny. Mam zamiar dalej eksperymentować z tymi i innymi włóknami.
    A obie wełenki bardzo interesujące. Ta cieniutka z angeliną też pięknie wygląda.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂
    Marille z http://marilles-crochet.blogspot.com/

    • Weszłam na Twojego bloga i bardzo mi się podobają filcowane rękawiczki 🙂 W czasie weekendu zamierzam pobuszować w Twoich postach . Pozdrawiam .
      p.s nie wiem jak do tej wytrzymałaś bez przędzenia 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s