Nowe farbowanki, farby Jacquarda i wernisaż Wystawa patchworków nieformalnej grupy „Patchwork Cokolwiek Pomorski”

Zwykły wpis

 

W nowym roku, na wielu blogach pojawiają się nowe projekty rękodzielnicze. Ja od miesiąca przygotowuję wełnę z owieczek pomorskich, hodowanych przez sąsiada, do farbowania. Pracowicie, podczas oglądania Farmy wiktoriańskiej i edwardiańskiej „rozskubałam” cały worek runa. Widok owieczek na ekranie tylko pogłębiał moją chęć do pracy.

Wełnę zafarbowałam w farbach nr 605 (pumpkin orange) i 624 (turquoise)  Jacquarda. Głębi kolorom dodała niewielka ilość polskiej, starej, nieco zbrylonej farbki brązowej niewiadomego pochodzenia.

farbowanki2018

Farbki są super jakości, doskonale się wchłaniają, woda po farbowaniu jest prawie bez barwnika. Dostałam je kilka lat temu od Eli,  mojego guru w sprawach patchworkowych .

Ela zaprosiła mnie, kilka dni temu,  na wernisaż Wystawy patchworków nieformalnej grupy „Patchwork Cokolwiek Pomorski ” , gdzie będzie można zobaczyć prace jej i jej koleżanek.  Będę miała okazję po raz pierwszy obejrzeć patchworki ” na żywo” . Nie samym przędzeniem człowiek żyje, a szycie patchworków bardzo mnie wciągnęło.

Cieszę się z tego spotkania 🙂

 

 

Reklamy

2 responses »

  1. Śliczne kolorki.
    Tą wystawą bardzo mnie zaciekawiłaś. W lutym idę na kurs podstaw szycia patchworków. Muszę namówić Ślubnego i pojechać na tę wystawę.
    pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s